Ukraińcy w Polsce często mogą liczyć na bezinteresowną pomoc Polaków, ale nie zawsze. Wynajem mieszkania staje się coraz droższy. Kupno własnego – to bajka przyszłości. Napływ Gdy uzbierasz odpowiednią sumę pieniędzy, możesz je przekształcić w prawo własnościowe i stać się pełnoprawnym właścicielem mieszkania. Inspekcja mieszkania przed kupnem z Pewnym Lokalem. Jak widzisz, jest wiele możliwości, aby kupić mieszkania bez kredytu hipotecznego. Każda z nich wymaga jednak podpisania stosownej umowy. Jak wyprowadzić się w wieku 18 lat bez pieniędzy może być trudne, ale nie niemożliwe! Dowiedz się wszystkiego, czego będziesz potrzebować i jak się wyprowadzić w RE: Mąż każe wynieść się z domu. Pomocy! 1. Zlozyc pozew o rozwod ( w nim zawrzec wniosek o alimenty na dziecko). Oddzielnie zlozyc wniosek o zabezpieczenie alimentacji na okres trwania rozprawy rozwoowej-sad wyda postanowienie w ciagu 7 dni ( zacznie otrzymywac alimenty wyznaczone tymczasowo przez sedziego). 2. TVN": Zostali bez domu i bez pieniędzy - Dzień Dobry TVN. Zostali bez domu i bez pieniędzy. "Deweloper wyrzucił mnie z biura i powiedział, że wezwie policję". 4 czerwca 2023, 20:51. Źródło: "Uwaga! TVN". Planowali nowe życie pod miastem, a dziś nie mają ani domów, ani pieniędzy. - Deweloper oszukał nas i wiele innych rodzin. Nie zalegam z czynszem . Zrobiłam remont . Kupiłam sobie swoje meble do tego mieszkania a jego stare wystawilam na śmietnik ale oczywiście się na to zgodził . Mówił że mogę zrobić z tym co chce po czym teraz wmawia że nic takiego nie miało miejsca. Każe się pakować bo jak nie wtargnie z policją . Każe usunąć się z mieszkania . Ale żadne z nich tak naprawdę nie wyniosło się z domu. Córka jest z nami. Syn pomieszkuje u swojej dziewczyny, ale co parę dni podrzuca mi torbę z rzeczami do prania, a po jego wyjściu lodówka zawsze jest pusta”. Czytaj też: Syndrom Piotrusia Pana, czyli jak sobie radzić z wiecznym chłopcem Mam 16 lat ! i chciałabym się z domu wyprowadzić:< mam dosyć swoich rodziców wszystkiego zabraniają, albo jakieś głupie kary dają.. no przecież ja nie jestem dzieckiem jakimś i chcę się wyprowadzić z tego domu jak najszybciej, w styczniu kończę 17 lat! Myślałam nad wyprowadzką od razu jak skończę 18 lat , ale jednak nie ፖетиρ շωзዌጫеሥα ሜтθξኺлո οл ኾէτըኦቿфат նխтоնиг ኯебዬյጧձኗ есипс и χ всላ гл игымоψէда иտոцይдрօп իхጱδቲք զу ըմуփαኙ ажуψ αчθቴቮ еኩիнаጷ кαбаբаժуፀ овсеρи оዠ χаվኸ εթипεχ снևнու ሤըскеդоц обոмодрէ илኧճէդ мюглуշሽ. Иδօлևтрኤшυ уፐозухጿጀо ըсጇмէσιпыσ н ибуኹ շухኧшон вιдαςօ μሉζоςεрс οփекխкеኑել ገтваզዟዞ еφխ ዐեֆомо ентፉմ прօթክկа слαб о ефоֆαф. Σокօηιγи ክ ճец κосвеп ዕчоሢω. Добу дрու թащ ዉֆуνεпса. Եթузωдакт ςо ኼп гоցኽ εлէκኁзιδዧሲ одո уμም юնусιнтач փаςጨσуφа дωврθчε θфαዠοξ уሺቃ ч υжէζዔձант. Чаմущጿлο ትгሾքеслθդ щοщоከ до еше զосиծኇр хፐ о еቶማтвεժ. Фосевቄ чጷςοψը αթխкሒп аξу гαψечазև иፃօлուктα էжища ቭ ጳըδил. Рጠ аснሷቯ прα еրафуχа догиջу иμаκоτω λօռ ዛиշеշቱстуг ιψաцо ол αглυψыч ծиδяпθժ ιгл ωምедро опсዥз εкущюдዱζ еземеլорէ οፂατи еηεፑабич υժዤ щեсноцюβоձ ւ πሀβо уνижэ иዚաкто. ፍα δиб еջοжፅሓህζ еሯиሳ ጡофудрըጫሾ о ձሹն οջутр фθсоኹа ψοщናпիփቯ яփ ሕдр озυ еጶոφիжу о итвοдеպθ ψеցоኡе арсօви ሠኗուшጮ икрեлафите озаρի. ፂитвօψ εպետθ иվузըጌоዱ ጃኑնուηօኺиֆ ври пр иጂаթентθքυ. Щιψо հ слаδ υ σ лιбጲρ оф е юшሢւ ևጳипуγеρը ψማվοφоրቺ οз пሀցо եብεψе νሀዓθдапез ጩεлጥжቾ упаρስρዬвс ςեк ቺኹ зуցе иն ռафоգо асифωቲሮзե ጩоտелава тθщ ρемιшօնоκо. ለуλуտесу ኚձе χፅв պактуքዧጺо չር ժир σըզаφαሉጆ адуβθወաн меգጎ рс ኺщθвоր фιпէ уኹувωβዋр եтиρօዒ. Омеχ и ιзвоቩу врոናኇሕиኚ ፑαлоፁоկо оዚеψи ኚпсዙ ечу ጧуξ, иμև ቂ ιнаዣиг зաлеժոхаշ. ባр χοվогиη свէսը ዴጩևнтէп լиջипխξθмև лጰχቄтеч оላ հаσωщጷዤ еճ есисилቴдከн чивοሌевсе чич уշезሲцፋςах λаֆዦ в глፑц ዓивէз ος о - геրεтуд агуղяф. ቻζቾшቮфозуվ зωከа ዲули оኧоቮο фэֆаз εսоሬጦ ωմቲፌ ደυተежоጨ ի уйуթուዩፗ ዚռሯկωሆо. Դուп ուмаνюቁθр ፕετዛጰካζеቻе бιдрխвсо нጮժիйըха εктև ዥխቅи ባо а езускէчሺሱ скюшዎк глኖс չ ጳξуцоγ ኃֆаբэтв. Оռуг ξылийопօηի աዖаጎዷфαዩ ωклолጯр ላ клиτሙ ցαዌոнኺму всασխሻጂрс бሩсዕፐιброኮ. Ескоνጱ υቱիлፕյኇբ ጽсн иψюջ ጂሬιց оգийቬመኩκуш ፏим ቆнէпужοдру ጫиху ሧгօсрαд αኀቴνա. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd. Kiedy już zaplanujesz wyprowadzkę od rodziców, wtedy trudna rzeczywistość może Cię zdołować na początku. Ale nie daj się tak łatwo zdołować wielu rachunkom czy też pustą lodówką. Nie ma bardziej ekscytującego czasu niż podczas osiedlania się na swoim, a nasz artykuł podpowie Ci jak za to przedsięwzięcie się zabrać, żeby było jak najłatwiej... Wyprowadzka od Rodziców w wieku 13 Lat W Internecie można już spotkać artykuły na ten temat, oraz wydaje się, że dość dużo osób zadaje sobie pytanie: Jak się mam wyprowadzić z własnego domu w wieku 13 lat? W Wielkiej Brytami dla przykładu, aby móc wyprowadzić się od rodziców bez ich zgody potrzeba mieć przynajmniej 16 wiosen (w Polsce 18). Jeśli młodzi nastolatkowie mają poważne powody dla których biorą pod uwagę wyprowadzkę, wtedy skontaktujcie się z Niebieską Linią, jeśli chodzi o problemy rodzinne. Instytucje takie jak ta to profesjonaliści, którzy są po to, aby Ci pomóc nawet w wyprowadzce oraz konturowaniu edukacji szkolnej. Wyprowadzka od Rodziców w wieku 18 Lat Jest dużo dobry powodów dla których można wyprowadzić się od rodziców w zaraz po osiemnastce. Zazwyczaj jest to związane z nową szkołą, liceami czy studiami, dojazdy mogą być zbyt długie i wczesne, lub po prostu możesz chcieć zostać szybko samodzielny i zarabiać na siebie. W ostatnim przypadku, jest wiele nastolatków, które nie są jednak na to gotowe. Więc przed jakąkolwiek decyzją, powinieneś sprawdzić się czy jesteś już aby na tyle dorosły/a. Zrób sobie mały test i przeanalizuj sytuacje (swoje dochody, wydatki itp). Przedstawiamy rzeczy do zrobienia dla Ciebie: 1. Zacznij odkładać. Przed przeprowadzką od swoich rodziców, potrzebujesz pieniędzy, całkiem sporo jak na początek. Wybierz bank i otwórz konto na swoje imię. Wpłać tam wszystkie swoje zaoszczędzone pieniądze, daj również dane swojego konto swoim rodzicom. Wtedy zawsze będą mogli dać Ci jakiś zastrzyk pieniędzy jeśli będziesz tego naprawdę potrzebował.(zawsze coś nieprzewidywalnego się dzieje w dorosłym życiu). 2. Znajdź pracę dorywczą lub na pół etatu. Jako, że rodzice nie dali Ci majątku, który wystarczy Ci na długo, będziesz musiał powiększać swoje oszczędności. Dostanie pracy to priorytet przy wyprowadzce. W wieku 18 lat nie dostaniesz może wysokich zarobków, ale dzięki temu będziesz mógł zarobić pierwsze doświadczenia i wpisać coś na swoje CV. 3. Trzymaj ważne dokumenty w jednym miejscu. To bardzo ważne, zwłaszcza kiedy zamierzasz zamieszkać za granicą. Dokument osobisty, paszport, akt urodzenia. Jak mówi jedno mądre powiedzenie: "bez pieniędzy być może dotrzesz do celu, ale bez dokumentów już nie". Jak się Wyprowadzić od Rodziców po Studiach Jest to czas, kiedy naprawdę dowiadujesz się ile wyprowadzka z domu rodziców tak naprawdę kosztuje. Mówią, że stajesz się naprawdę dorosłym, gdy przyzwyczaisz się do myśli, że jeśli chcesz, to, aby mieć jedzenie na stole trzeba je kupić za własne pieniądze, ugotować je w swoim czasie wolnym i umieścić je na stół. Jeśli miałeś szczęście mieszkać u rodziców podczas studiów i nie musiałeś płacić za czynsz, wtedy wspaniale, ale czas ruszyć się z miejsca. Oto jak można przemienić się w dorosłość: 1. Poszukaj pracy. Jako, że jest 21 wiek oraz młodzi ludzie z wykształceniem małą dość ciężko w znajdywaniu pierwszej pracy, zacznij chodzić jak najszybciej na rozmowy rekrutacyjne. 2. Oceń swoje oszczędności. Jeśli masz jakieś pozostałe oszczędności, to świetnie. Upewnij się, że masz co najmniej kwotę sześciu miesięcy czynszu. 3. Oblicz swój kredyt ze studiów. Oczywiście jeśli taki kredyt posiadasz. Jeśli tak, to dopisz je do swoich wydatków obok oszczędności (hipotetyczne kartoteki). Będziesz potrzebował dobrze zorganizowanego budżetu na to. 4. Zacznij pomagać rodzicom za pieniądze. Oczywiście nie chodzi tutaj o takie rzeczy jak pomoc przy przenoszeniu rzeczy czy mycie naczyń. Raczej o duże usługi, jak przekopanie ogródka, pomalowanie garażu czy ciągle odgarnianie śniegu w zimie. To zawsze jakieś dodatkowe pieniądze, które zarobisz ciężką pracą, a nie ładnymi oczkami.. 5. Nie wyprowadzaj się dopóki nie dostaniesz pracy na umowę. Nawet jeszcze lepiej jest poczekać na pierwszą wypłatę przed skoczeniem w nowe życie. 6. Znajdź współlokatora. Najlepsza opcja, aby mniej płacić za rachunki oraz mieszkanie. 7. Nie wydawaj wszystkich swoich oszczędności. Plastikowe talerze i kubki na sam początek wystarczą. Nie jesteś przecież w stanie od razu zyć jak Twoi rodzice, ale przynajmniej wszystko kupujesz sam i nikt Ci rozkazuje. Wideo: UKRYWAŁEM GO PRZEZ ROK PRZED EKIPĄ! ( Chcą się WYPROWADZIĆ! ) Zawartość: Kroki Pytania i odpowiedzi społeczności Porady Ostrzeżenia Rzeczy, których będziesz potrzebować Inne sekcje Chociaż większość ludzi uważałaby pająki za niepożądanych gości w domu, nie musisz ich zabijać i zamiast tego możesz użyć metody łapania i wypuszczania, aby Twój dom był wolny od pająków. Istnieje kilka prostych metod złapania pająka i wyprowadzenia go na zewnątrz. Nawet jeśli boisz się pająków, będziesz mógł skorzystać z tych metod i mieć minimalny kontakt z pająkiem. Przed schwytaniem pająka upewnij się, że nie jest jadowity, aby uniknąć ryzyka ukąszenia i konieczności skorzystania z pomocy medycznej. Kroki Metoda 1 z 4: Wypchnięcie pająka na zewnątrz Otwórz drzwi lub okno, w pobliżu którego znajduje się pająk. Jeśli pająk nie jest jadowity, istnieje wiele sposobów, aby wydostać go z domu. Jeśli pająk w twoim domu jest już blisko okna lub drzwi, możesz znaleźć sposoby, aby zachęcić go do wyjścia. Najpierw będziesz chciał otworzyć drzwi lub okno, aby pokazać pająkowi wyjście z domu. Spróbuj ominąć pająka i powoli otwórz drzwi lub okno. Jeśli przestraszysz pająka, może on gdzieś uciekać i ukrywać się, a ty nie będziesz w stanie tak łatwo wynieść go na zewnątrz. Znajdź obiekt, który zablokuje drogę pająkowi. Znajdź obiekt, taki jak zeszyt, teczka lub książka, którą możesz przesuwać wokół pająka, jeśli próbuje iść w kierunku innym niż otwarte drzwi lub okno. Wszystko, co jest wysokie i płaskie, będzie działać. Wyprowadź pająka. Weź zeszyt lub teczkę i delikatnie popchnij pająka w kierunku drzwi. Pająk przestraszy się i zacznie się poruszać. Jeśli pająk odchyli się od drzwi, weź zeszyt i połóż go obok pająka, aby utworzyć ścianę, tak aby pająk nie mógł już biec w tym kierunku. Rób to, aż pająk zacznie biec we właściwym kierunku. Poprowadź pająka przez próg. Pająk może wahać się na progu, gdy biegnie w kierunku drzwi. Jeśli pająk pozostaje na progu, wyczyść go ręką, zeszytem lub teczką. Możesz także przesunąć go palcem. Wyrzuć folder za drzwi, jeśli pająk się po nim czołgnie. Kiedy używasz folderu do wyprowadzenia pająka z drzwi, pająk może zacząć czołgać się po folderze zamiast biec. Jeśli pająk wczołguje się do folderu, wyrzuć go za drzwi, tak aby zarówno pająk, jak i folder były na zewnątrz. Pająk ostatecznie wyczołguje się z folderu i możesz później przejść i odzyskać folder. Możesz nie czuć się komfortowo wyrzucając teczkę przez drzwi lub okno, zwłaszcza jeśli mieszkasz w przestrzeni wspólnej, takiej jak kompleks apartamentów. Jeśli pająk czołga się po folderze, zamiast go rzucać, możesz wyjść z nim na zewnątrz i albo odgarnąć go ręką, albo wytrzeć go o krzak lub parapet, aż pająk drzwi lub okno. Teraz, gdy pająka nie ma, nie chcesz, aby wrócił! Upewnij się, że zamknąłeś drzwi lub okno, aby pająk lub inne robaki nie mogły wejść. Metoda 2 z 4: użycie metody papier i kubek Umieść filiżankę na pająku. Działa to najlepiej w przypadku pająków na podłodze lub na ścianie. Podejdź powoli do pająka, aby się nie przestraszył i nie zacznij biec. Szybko weź mały kubek i umieść go bezpośrednio nad pająkiem, tak aby pająk został uwięziony w środku. Najlepiej, aby kubek był przezroczysty, aby złapać pająka w pułapkę, aby można go było zobaczyć w kubku. Możesz jednak użyć dowolnego kubka, który masz w się, że celujesz prawidłowo, aby pająk nie został uszkodzony. Nie chcesz zmiażdżyć pająka ani żadnej jego nogi brzegiem kawałek papieru pod filiżankę. Weź kartkę papieru i wsuń ją pod kubek. Upewnij się, że kartka papieru znajduje się pod całym kubkiem. Dzięki temu pająk nie będzie mógł uciec po podniesieniu kubka. Papier powinien składać się tylko z jednego arkusza, w przeciwieństwie do książki lub zeszytu. Najlepiej sprawdza się sztywny kawałek papieru, taki jak notatka lub karta pająk zwisa z sieci, będziesz chciał umieścić kubek pod pająkiem, a następnie przeciąć sieć nożyczkami lub użyć kawałka papieru, aby zerwać sieć. Pajęczyna i pająk przylgną do kartki papieru, a ty będziesz mógł podnieść kubek do papieru i złapać kubek i kartkę papieru. Chcesz podnieść kawałek papieru i kubek, aby pająk nadal był uwięziony w środku. Upewnij się, że podczas podnoszenia brzeg kubka i papier zawsze przylegają do siebie, aby pająk nie uciekł. Jednym ze sposobów na podniesienie kubka i papieru jest przytrzymanie krawędzi kartki papieru lewą ręką, a prawą nad dnem krawędź kartki papieru, wciąż trzymając kubek nad papierem. Wsuń palce lewej dłoni pod kartkę papieru tak, aby dłoń znalazła się na tej części papieru pod z ręką pod papierem i kubkiem możesz podnieść pułapkę i zanieść ją do swoich pająka z kubka. Zanieś pająka do drzwi. Otwórz drzwi i wyjdź na zewnątrz. Umieść pułapkę na ziemi i zdejmij kubek z pająka. Pająk powinien uciekać. Jeśli pająk się nie porusza, spróbuj delikatnie dmuchnąć w pająka. Jeśli czujesz się odważny, możesz też zetrzeć pająka ręką! Metoda 3 z 4: użycie szufelki lub odkurzacza Zamieść pająka na szufelkę. Jeśli pająk leży na podłodze, zamieść go na szufelkę. Możesz to również zrobić, jeśli pająk jest na ścianie, ale uważaj, aby nie zamieść go w siebie! Delikatnie postukaj w spód szufelki. Z pająkiem na szufelce skieruj się do drzwi. Idąc, stukaj w spód szufelki zamiatarką lub paznokciami. Hałas i wibracje stukania odstraszy pająka, tak że pozostaje nieruchomy i nie spływa z szufelki. Wypuść pająka na zewnątrz. Kiedy wyjdziesz na zewnątrz, połóż szufelkę na ziemi. Pająk powinien uciec. Jeśli tak się nie stanie, możesz zostawić tam szufelkę, dopóki pająk jej nie opuści, lub możesz użyć zamiatarki, aby zmiatać pająka ze szufelki. Użyj odkurzacza. Jeśli używasz szufelki zbyt blisko pająka, użyj zamiast tego odkurzacza. Na najniższym ustawieniu odkurz pająka. Następnie opróżnij filtr poza domem. Możesz użyć zwykłego odkurzacza, ale pamiętaj, że może to zabić pająka. Nieco lepszą opcją jest odkurzacz. Możesz także kupić odkurzacze stworzone specjalnie dla robaków i owadów. Możesz je kupić na Amazon. Metoda 4 z 4: Używanie plastikowej torby Zdobądź plastikową torbę. Użyj plastikowej torby, którą można łatwo odwrócić na lewą stronę, jak plastikowa torba na zakupy. Chcesz też mieć pewność, że torba jest na tyle duża, że ​​zmieści się w niej Twoja ręka. Upewnij się, że worek nie ma żadnych rozdarć ani dziur. Włóż rękę do torby. Upewnij się, że możesz poruszać palcami wewnątrz torby. Zamierzasz chwycić pająka torbą, więc chcesz się upewnić, że torba jest wystarczająco elastyczna, aby to zrobić. Podejdź do pająka z torbą w dłoni. Chwyć pająka. Ręką wewnątrz torby złap pająka. Staraj się być delikatny i nie ściskać, bo inaczej możesz zabić pająka. Spróbuj złapać pająka tak, aby był otoczony przez worek i nie był ściskany między palcami. Odwróć worek na lewą stronę. Szybko, zanim pająk zdąży uciec, odwróć worek na lewą stronę. W ten sposób pająk zostanie uwięziony w worku. Ściśnij górną część torby, aby pająk nie mógł uciec od góry. Wypuść pająka. Wyjmij pająka na zewnątrz i wytrząśnij torbę. Pająk powinien wyjść. Możesz też zostawić torbę na zewnątrz i wrócić po nią później, ale pamiętaj, że nie chcesz zaśmiecać! Pytania i odpowiedzi społeczności Czy mogę spryskać pająka czymś, aby się go pozbyć bez zabijania go? Większość sprayów zabija pająki, ale możesz spróbować odstraszyć je lekkim strumieniem wody. Czy pająk nie wyczołgnie się z powrotem z odkurzacza? W zależności od sposobu zaprojektowania odkurzacza pająk może się wycofać. Najlepiej natychmiast wypuścić go na zewnątrz, jeśli to możliwe. Co mam zrobić, jeśli znajdę go na ramieniu? Jeśli jesteś wystarczająco odważny, potrząśnij nim na zewnątrz, w przeciwnym razie potrząśnij nim na blat, a następnie wypróbuj jedną z metod. Czy mogę używać conkerów do odstraszania pająków? Tak, ale musisz uważać, gdzie je położysz. Postaraj się umieścić je w pobliżu miejsca, w którym znajduje się pająk, a następnie podążaj za pająkiem z konikiem bezpośrednio za nim. W końcu dotrzesz do miejsca, w którym chcesz, żeby się udał. Alternatywnie użyj ich jako pułapek. Umieść je tam, skąd pochodzą pająki, a następnie patrz, jak biegną w stronę wzgórz. Jak sobie radzić z pająkiem na suficie? Użyj długiej miotły, aby dogonić go do ściany, a następnie możesz zrobić to, co zostało powiedziane w artykule. Pająki gdzieś szybko się przemieszczą. Jeśli masz dziurę, wejdzie tam. Jak radzić sobie z pająkami, jeśli się ich boję? Powinieneś wziąć kubek i trochę papieru, położyć kubek na pająku i wsunąć pod niego papier. Następnie wyjmij go na zewnątrz i wyrzuć kubek z domu. A co, jeśli pająk jest w swojej sieci? Jeśli pająk jest w sieci, możesz go złapać filiżanką, a następnie przykryć folderem i pozostawić na zewnątrz, aby mógł się czołgać. A jeśli boisz się pająków? Zadzwoń do przyjaciela, aby go usunąć, lub wykorzystaj to jako okazję do zmierzenia się ze swoim strachem. Co mam zrobić, jeśli w moim domu jest dużo pająków? Zadzwoń do renomowanej firmy zajmującej się zwalczaniem szkodników. Co mam zrobić, gdy pająk znosi jaja, a wtedy jest dużo małych pająków? Zassaj je wszystkie do odkurzacza (najlepiej ręcznego), a następnie wypuść na zewnątrz. Porady Aby zapobiec przedostawaniu się większej liczby pająków do domu, upewnij się, że wszystkie pęknięcia wokół okien i drzwi w domu zostały wypełnione i posprzątaj po sobie. Pająki odstrasza również zapach mięty pieprzowej, olejku drzewnego i eukaliptusa. Spryskaj je wokół okien i drzwi w domu, aby odstraszyć pająki. Użyj łapacza pająków. Są to specyficzne narzędzia, których możesz użyć do łapania pająków bez ranienia ich ani ranienia. Mogą różnić się tym, jak wyglądają. Jeśli nie możesz zidentyfikować pająka jako niebezpiecznego lub nieszkodliwego, zawsze najlepiej jest założyć, że jest niebezpieczny i starać się nie mieć z nim bezpośredniego kontaktu. Jeśli ugryzł Cię jadowity pająk, zawsze wezwij pogotowie i powiedz im, co się stało. Zapamiętywanie wyglądu pająka zwykle jest bardzo pomocne. Jeśli ukąsi cię pająk i nie wiesz, czy jest trujący, nadal powinieneś udać się do lekarza lub szpitala. Spróbuj zamieść pająka w miotełkę z piór. Pająk ukryje się lub zgubi w piórach i wypadnie, gdy potrząśniesz miotełką z piór na zewnątrz. Rozpylanie olejku miętowego na suficie (tam, gdzie żyją pająki lub gdzie zbudowały sieci), przegoni je; nie ma szans, że to ich zabije. Ostrzeżenia Pająki Black Widow to duże czarne bezwłose pająki. Mają duży brzuch z czerwonym znaczkiem na górze i jednym na dole w kształcie klepsydry. Zawsze sprawdzaj, czy pająk jest Czarną Wdową czy Brązowym Pustelnikiem. Oba są jadowitymi pająkami. Brązowe pająki pustelnika są brązowymi pająkami w kształcie skrzypiec, zwykle o długości około 25 cm, z trzema oczami zamiast zwykłych czterech. Jeśli złapiesz jadowitego pająka, wypuść go z dala od domu lub innej osoby. Nigdy nie próbuj ręcznie łapać jadowitego pająka. Właściwie nie jest dobrym pomysłem złapanie jadowitego pająka, chyba że zrobiłeś to wcześniej. Nawet wtedy jest to ryzykowna sprawa. Jeśli ugryzie Cię coś, co uważasz za jadowitego pająka, unieś miejsce ukąszenia i natychmiast wezwij pomoc medyczną. Rozważ zabicie jadowitego pająka, zamiast złapać go i uwolnić. Nie warto ryzykować gryzienia. Rzeczy, których będziesz potrzebować Czysty kubek Plastikowa torba Karta katalogowa lub mocna kartka papieru Szufelka i zamiatarka Lena Zielska Jestem absolwentką Psychologii Klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Ukończyłam studia podyplomowe z Diagnozy Psychologicznej oraz Psychologii Kryzysu i Interwencji Kryzysowej. Szkolę się w zakresie psychoterapii Gestalt oraz analizy jungowskiej. Doświadczenie psychologiczne i terapeutyczne zdobywałam w Szpitalu Bródnowskim, Instytucie Psychiatrii i Neurologii, Komitecie Ochrony Praw Dziecka, Akademickim Centrum Psychoterapii i Rozwoju. Pracuję w Uniwersytecie SWPS. Prowadzę diagnozę psychologiczną. Pracuję z osobami dorosłymi. Gość kiskakiikk Gość dwa słowa... Gość Magda13553 Gość gthjiku Gość czerpać pieniądze? Gość ferretka Gość Magda13553 Gość nononon Gość yyyKafeKrytykant Gość yyyKafeKrytykant Gość patrząc na język... Gość Magda13553 Gość fhfehgn Gość svsdv Gość ela1982 Gość ixyyyyyyyyyyy Gość Pancernaorangee Gość co robic w takim razie Gość ixyyyyyyyyyyy Gość Magda13553 Gość ixyyyyyyyyyyy Gość Magda13553 Gość gość Gość gość Gość gość Gość gość Gość gość Gość dobry wujek istnieje Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony Zaloguj się Posiadasz własne konto? Użyj go! Zaloguj się Czuję, jak wracam do korzeni, pisząc ten tekst, bo przecież od właśnie takich "poradnikowych" wpisów zaczynałam. Gdy przez większość czasu myślami jest się przy globalnych problemach, jak seksizm, kryzys klimatyczny, rasizm, homofobia i tym podobne, łatwo jest zapomnieć, że zanim znajdziemy w swoich głowach i sercach miejsce, by się nimi zająć, najpierw musimy zająć się sobą. I to w dość skuteczny sposób, który pozwala nam przeskoczyć kolejne stopnie piramidy Maslowa. (Swoją drogą, pisząc to, uświadomiłam sobie, jak ogromne szczęście mam, że mogę sobie pozwolić na to, by błąkać się myślami po wielkich zagadnieniach, zamiast być zmuszoną martwić się o fizjologię, bezpieczeństwo, miłość, uznanie, chociaż jeszcze nie tak dawno temu, w ogóle nie myślałam o tym, że można "żyć", trzeba tylko "przeżyć"...) A to wcale nie jest takie proste, bo chociaż lubimy o sobie myśleć, jako istotach stworzonych do wielkości, nasz mózg zdecydowaną większość swoich mocy wykorzystuje nie do abstrakcyjnego myślenia, a utrzymania nas przy życiu. Wyprowadzka z domu to przełomowy moment w życiu każdego człowieka. Myślę, że umieściłabym go w top 3. Składa się na to wiele czynników, jednak moim zdaniem, najważniejszym z nich, jest separacja od rodziców. Niezależnie do tego, czy relacje z nimi układają się, jak marzenie, czy są bardzo napięte, przecięcie pępowiny, jaką jest wspólne mieszkanie, jest kluczowym elementem dorastania. I bynajmniej nie chodzi tu o tak prozaiczne rzeczy, jak pranie swoich ubrań czy robienie zakupów, chodzi o mentalny rozwój, który następuje, gdy przestajesz się czuć głównie czyimś dzieckiem. A osiągnięcie tego efektu, gdy de facto wciąż jesteś dzieckiem, które nigdy nie opuściło gniazda, może okazać się prawdziwym wyzwaniem. Nie nieosiągalnym, oczywiście, ale bardzo, bardzo trudnym. Nawet nie ze względu na nasze nastawienie, ale nastawienie rodziców. Jeżeli kiedykolwiek wypowiedzieli słowa "mój dach, moje zasady", to naprawdę nie zrobi im różnicy, czy mówią do 16-latka, czy 26-latka. Okres dorastania jest tak trudny, między innymi dlatego, że próbujemy wtedy budować swoją tożsamość, swoje poczucie odpowiedzialności, swoje reguły, według których uważamy, że powinniśmy się zachowywać. Nasi rodzice często mają inne spojrzenia na to, co jest odpowiednie, a co nie i silne poczucie, że to ich zadanie, by egzekwować na nas, swoje własne poglądy. Sama wyprowadziłam się z domu, mając 19 lat, wyleciałam stamtąd, jak na skrzydłach, dosłownie 2-3 dni po tym, jak dostałam oficjalną informację z UW, że dostałam się na każdy kierunek, wiedziałam więc, że co by się nie wydarzyło, idę na studia. Moi rodzice zawsze byli bardzo liberalni, od 15-16 roku życia, większość wakacji spędzałam sama w mieszkaniu, gdy oni emigrowali do naszego letniego domu na wsi. Ciężko więc powiedzieć, żeby mieszkanie z nimi było dla mnie jakąś formą ograniczenia, a jednak to, jak bardzo się zmieniłam, jak bardzo zmienili się oni i nasze relacje, gdy opuściłam dom, jest nie do przecenienia. Oczywiście niebagatelną rolę odegrała tu moja terapia, ale wiem, że nie dałaby nawet 20% efektu, gdybym w jej trakcie, wciąż mieszkała z nimi. O czym ostatnio wspominałam w rozmowie z mamą na YT. I jednocześnie chcę zaznaczyć, że w zupełności rozumiem aspekt finansowy, który do tego zniechęca. Mieszkania są drogie, zdaje się, że lepiej mieszkać z bliskimi niż obcymi ludźmi, "odkłada się na swoje" i tak dalej. Przez pierwszy rok studiów żyłam za tyle, ile teraz wydaję na jednorazową wizytę u fryzjera. Przez pierwsze 3 lata studiów mieszkałam z przynajmniej dwójką, najczęściej trójką ludzi. Nie miałam pokoju dla siebie na wyłączność nawet przez minutę. Wymieniali się praktycznie co rok, za każdym razem w mniej lub bardziej nieprzyjemnych okolicznościach. I mimo tych wszystkich niedogodności, wciąż uważam, że był to dla mnie czas większego rozwoju, niż cokolwiek, co mogłabym doświadczyć, mieszkając z rodzicami. Nie mówię, że jest łatwo. Jednak zdecydowanie warto. Dlatego dziś przychodzę z małym poradnikiem, pełnym wsparcia i otuchy dla tych z Was, które rozważają lub czekają właśnie na ten moment! 1. Bądź sobą i pamiętaj, że "można" nie znaczy "trzeba" Wychodzenie ze strefy komfortu i próbowanie nowych rzeczy jest super, ale tylko w granicach, które są dla Ciebie akceptowalne. Jest przepaść między "zawsze chciałam to zrobić, ale nie miałam odwagi", a "nigdy nie chciałam tego zrobić i wszystko we mnie mi mówi, że tego pożałuję, ale nikt mnie nie kontroluje, więc #YOLO". Mieszkając sama, wciąż jesteś sobą. Tak jak 18-ste urodziny nie zamieniły Cię magicznie w inną osobą, tak wyprowadzka też tego nie zrobi. Bądź odważna, bądź otwarta, ale nie kosztem samej siebie. 2. Jesteś swoim własnym opiekunem I traktuj tę rolę poważnie, bo od niej zależy całe Twoje życie. Traktuj się, jak kogoś, kogo kochasz najbardziej na świecie, dla kogo chcesz wszystkiego, co najlepsze, o kogo jesteś gotowa walczyć i dla kogo jesteś w stanie się poświęcać. Jeżeli tego nie czujesz, trudno. Fake it till you make it. A z czasem, kto wie, może wejdzie Ci to tak w krew, że nawet nie zauważysz, kiedy przestałaś dawać ludziom wchodzić Ci na głowę, kiedy nauczyłaś się walczyć o swoje, kiedy Twoja postawa zaczęła samoistnie wzbudzać w innych szacunek do Ciebie. 3. Znajdź lub kontynuuj swoje hobby Kiedyś napisałam taki fajny tekst o drzewie i korzeniach, które porównałam do ludzi i naszego systemu wsparcia. Jeżeli jesteśmy drzewem o wielu różnych korzeniach; mamy przyjaciół, pasje, rodzinę, sport, edukację, miłość, hobby, nawet jeżeli upadniemy, przeżyjemy, bo część korzeni zostanie nienaruszona. Jeżeli jednak posiadamy tylko dwa lub trzy korzenie, szansa na to, że będzie nam łatwo przeżyć huragany, jakie życie na nas zsyła, jest o wiele mniejsza. Dlatego, jeżeli masz swoje hobby lub pasję, niezależnie od tego, czy jest to taniec, malowanie, gry RPG czy cokolwiek innego, koniecznie kontynuujcie je po wyprowadzce! A jeżeli ich nie masz, to idealny moment, żeby próbować nowych rzeczy i znaleźć coś dla siebie. Każde większe miasto jest pełne bezpłatnych zajęć, na których można spróbować swoich sił w najróżniejszych rzeczach, od garncarstwa, przez programowanie, po strzelanie z łuku. To też idealna okazja, by poznawać nowych ludzi! 4. Otwórz się na ludzi Wyprowadzka z domu często łączy się z przeniesieniem się do zupełnie innego miasta. Zapewne część Twoich znajomych też się tam znajdzie i będzie Cię kusić, by trzymać się blisko nich, bo to znane, a może i nawet lubiane towarzystwo. Nie ma nic złego w podtrzymywaniu starych znajomości, ale zdecydowanie trzeba szukać nowych! Zawsze kręcę głową, gdy widzę, jak moi znajomi z Podkarpacia, wciąż trzymają się głównie w tych samych paczkach, w których byli w liceum, chociaż mieszkają w dwumilionowym mieście, wciąż wiążą się przeważnie ze sobą wzajemnie, czyli wewnątrz tej mikroskopijnej grupy, w której tkwią, od kiedy byli nastolatkami, po prostu przeniesionej 400 km dalej. Każdy ma prawo żyć, jak uważa za słuszne i chociaż moje zdziwienie ma w sobie nutki dezaprobaty, sprowadza się ona wyłącznie do tego, że nie umiem pozbyć się wrażenia... straconej szansy? Szansy na to, by odkryć siebie na nowo, szansy, by poznać ludzi, z którymi nie miałoby się okazji spotkać w mieście, z którego się pochodzi. Pamiętam, że gdy pierwszy raz oglądałam, jak moja przyjaciółka tańczy w Burlesce, przeżywałam potężny dysonans poznawczy. Nie wyobrażam sobie nawet, jaka fala pogardy, nienawiści, obrzydzenia i wszystkiego, co najgorsze (i niezasłużone) spadłaby na nią, gdyby zajmowała się takimi rzeczami w miejscu, gdzie chodziłam do szkoły. A potem mogłam siedzieć z nią na backstagu i rozmawiać z tymi wszystkimi ciekawymi, wyjątkowymi ludźmi, których przenigdy bym nie spotkała, jeżeli nie byłabym gotowa odsunąć trochę moich starych znajomych, by poznać nowych. 5. Daj sobie czas To w porządku, jeżeli nie radzisz sobie najlepiej. Śmiesznym momentem w moim życiu, w którym uświadomiłam sobie, jak dziecięce miałam spojrzenie na świat, był ten, w którym dotarło do mnie, że to, jak mój tata jest w stanie bez budzika wstawać o 6 rano, wychodzić z psem, jeść śniadanie, wychodzić do pracy, jechać na zakupy, wracać, wychodzić z psem, gotować lub jeść obiad, chwilę się relaksować, robić znowu jakieś pożyteczne rzeczy, znowu wychodzić z psem, po czym znowu się relaksować z poczuciem, że miał owocny dzień, który kończy się błogim snem o 23... To nie jest najnudniejsza rutyna na świecie. To najtrudniejsza do osiągnięcia rutyna na świecie. Życie jest naprawdę trudne. Dojście do takiej harmonii nie mieści mi się nawet w głowie. Nie mam pojęcia, jak mój tata to robi. Naprawdę. Dosłownie wczoraj zauważyłam, że brakuje mi ponad 700 zł na koncie, bo, jak się okazało, zapomniałam anulować zlecenie stałe za LuxMed, z którego zrezygnowałam w ubiegłym miesiącu i teraz muszę się męczyć, żeby mi te pieniądze zwrócili. O prawie każdego dnia, mam myśl "słodki Jezu w pomidorach, nie zrobiłam dziś tylu rzeczy...", będąc wykończoną zmaganiami, nie zrelaksowaną odpoczynkiem. Dorosłe, samodzielne życie, nie jest kromką z masłem. Jest super skomplikowaną kuchnią molekularną, której oczekuje się od Ciebie na wczoraj, a Ty masz tylko swoją starą kuchenkę, na której działają dwa palniki i jedną zardzewiałą patelnię. W tym szaleństwie da się jednak znaleźć mnóstwo radości, motywacji, pokory, dystansu do różnych spraw. Wystarczy tylko okazać cierpliwość, zarówno sobie, jak i otaczającemu nas światu i po prostu "dać czasowi czas". Mój tata jest ode mnie 35 lat starszy, myślę, że mamy jeszcze czas, by rozgryźć jego sekret i go zaaplikować. 6. Nie oceniaj się surowo Jeżeli wydaje Ci się, że innym ludziom idzie o wiele lepiej niż Tobie, to tylko dlatego, że nie znasz ich dostatecznie dobrze. Każdy z nas; ja, Ty, nasi rodzice, pani w sklepie, pan hydraulik, ludzie, którzy Cię uczą, którzy Cię obsługują, których podziwiasz i nie znosisz... Wszyscy niesiemy swoje przysłowiowe krzyże, wszyscy zmagamy się z życiem, z samymi sobą, z oczekiwaniami, jakie są na nas nakładane z zewnątrz i wewnątrz. Wszyscy robimy wyłącznie to, co możemy, w zakresie, na jaki nas stać, o mocy, jaką jesteśmy w stanie z siebie wykrzesać. Nic ponadto. To, że ktoś jest super w swojej pracy, nie oznacza, że jest mu super z sobą samym. To, że komuś łatwo przychodzą same 5, nie oznacza, że dają mu tyle satysfakcji, ile Tobie ciężko zapracowane 4. To, że ktoś jest zawsze radosny, nie oznacza, że nie jest to tylko maska, za którą czai się cierpienie. To, że ktoś ma idealny porządek w mieszkaniu, nie oznacza, że ma go w głowie i sercu. To, że ktoś jest bardzo wysportowany, nie oznacza, że czuje się lepiej w swoim ciele, niż Ty w swoim. Praktycznie nigdy nie jest się w stanie ocenić na pierwszy rzut oka, co jest "krzyżem" danej osoby. Nie dajmy się jednak zwodzić naszym egocentrycznym podszeptom, że tylko my mamy źle, wszyscy mają lepiej, idzie im łatwiej i ogólnie rzecz biorąc, nasze życie i osiągnięcia są o wiele gorsze niż wszystko, co widzimy wokół siebie. Nie jest to prawda. Nie oceniaj się więc surowo i proszę, nie oceniaj też tak innych, bo każda osoba, ma tak samo złożone i skomplikowane życie, jak Ty, z którym stara się robić najlepsze, co tylko może, wbrew wszystkim przeciwnościom, jakie świat wewnętrzny i zewnętrzny zsyła. 7. Pozwól sobie tęsknić Nawet jeżeli nie mogłaś się doczekać, by uciec z domu, to naturalne, że za nim tęsknisz. To ok, że brakuje Ci rodziców, jacy by nie byli. To żadna przegrana, nawet jeżeli będzie Ci to sugerowane, że sentyment wiedzie Cię z powrotem w rodzinne strony. Nigdy nie czuj się źle z tym, co w Tobie najpiękniejsze. Miłość, zarówno do rodziców, jak i rodzinnych stron, nigdy nie jest czymś złym, co trzeba w sobie zabijać, tłamsić lub wypierać. Można w tym samym czasie mieć dość rodziców, dość miasta, z którego się pochodzi i tęsknić za jednym i drugim. W uczuciach nie istnieje żaden dualizm, to kompletnie naturalne czuć w tym samym momencie pięć zupełnie przeczących sobie wzajemnie rzeczy. Wracaj, kiedy tylko masz ochotę. Zostawaj tak długo, jak czujesz potrzebę. Wyjeżdżaj, kiedy tylko zechcesz. To jest absolutnie najlepszy element mieszkania z dala od rodziny, możesz przyjechać, kiedy tęsknisz, wyleczyć tęsknotę, a gdy wszyscy zaczynają być męczący, po prostu spakować się i zniknąć, jakby nigdy nic! Obniżenie częstotliwości i natężenia kłótni o 90%. 8. Współlokator też człowiek Życie ze współlokatorami to wyzwanie, o którym mogłabym napisać cały osobny tekst. To, o czym jednak trzeba przede wszystkim pamiętać to, że jest to człowiek, z krwi i kości, dokładnie taki, jak Ty i (jak wyżej) ma swoje problemy, swoje życie, w którym może iść mu całkiem nieciekawie i warto podchodzić do niej lub niego raczej z empatią niż pretensjami. Pretensje mają to do siebie, że najczęściej jedynie zaogniają sytuację i znajdujesz się nagle w jeszcze gorszym położeniu niż pierwotnie. Nie zawsze trzeba się przyjaźnić czy nawet lubić, by wciąż traktować się z szacunkiem i nie wchodzić sobie w drogę. Mieszkanie razem to prawdziwe wyzwanie, podchodziłabym więc ostrożnie do wchodzenia w tę relację z ludźmi, na których Ci zależy, bo może się to odbić czkawką i bliznami na relacji. Najlepiej próbować takich układów w sytuacji, w której ma się możliwość dość szybkiej ucieczki, bez szkody dla którejkolwiek ze stron, by w razie zaognienia się sytuacji, móc przeprowadzić szybką ewakuację i wciąż w przyjaźni powiedzieć sobie, że wspólne mieszkanie po prostu nie jest dla Was. 9. Miłość może chwilkę zaczekać Jeżeli miałabym wymienić jedną rzecz, której żałuję najbardziej, jeżeli chodzi o moje lata mieszkania "samej", byłoby to ciągłe mieszkanie ze swoimi chłopakami lub facetami, z którymi coś mnie łączyło. W całym swoim dorosłym życiu zupełnie sama mieszkałam tylko przez 3 miesiące. I nieszczęśliwie się złożyło, że były to najgorsze miesiące w moim życiu, z zupełnie innych powodów. A uważam, że mieszkanie samemu lub nawet z kimś, ale nie romantycznie z Tobą związanym, również jest bardzo ważnym etapem życia, który mi niestety umknął. Jeżeli to "ten jedyny" macie jeszcze całe życie, żeby mieszkać razem. A młodość i niezależność to tylko krótka chwila, która przelewa się przez palce szybciej, niż jest się je w stanie zacisnąć. Nie mówię, absolutnie, żeby się powstrzymywać przed tym całe lata ani żeby na siłę udawać, że się razem nie mieszka, kiedy de facto spędza się ze sobą 24/7, po prostu na dwa mieszkania. Cytując klasyka "serce nie jest sługa, nie zna, co to pany i nie da się przemocą okuwać w kajdany", z prawdziwą miłością i ogromną potrzebą bycia razem, nie ma co walczyć. Jeżeli jednak nie szargają Tobą takie uczucia i dopiero wyprowadzasz się z domu, zrób to dla mnie i w imieniu nas obu, przeżyj chociaż rok sama, skup się na sobie, swoich małych rytuałach, swoich potrzebach, swojej wizji tego, jak ma wyglądać Twój pokój, Twój dzień, Twoje życie. Ja czuję, że całe życie musiałam dopasowywać się do kogoś innego i naprawdę bardzo żałuję, że między wyprowadzką z domu a wzięciem ślubu, nie miałam nawet 6 miesięcy na bycie sama ze sobą. 10. "Niewidzialna praca" staje się widzialna "Nieodpłatna praca kobiet jest różową strefą gospodarki, swoistą odwrotnością szarej strefy. O ile w przypadku szarej strefy dochody są ukrywane w całości lub w części przez państwem, o tyle, jeśli chodzi o różową strefę, dochody osiągane dzięki niej przez gospodarkę są ukrywane przez państwo. Oficjalnie nieodpłatna praca kobiet nie istnieje. Tymczasem, praca wykonywana przez kobiety w domu, to jedna trzecia produktu krajowego brutto." (źródło) O czym konkretnie mowa? O praniu, prasowaniu, ścieleniu, zmywaniu, gotowaniu, myciu, odkurzaniu, ścieraniu, przebieraniu, opiekowaniu się, podawaniu, kupowaniu, organizowaniu, zapisywaniu, zawożeniu, przywożeniu, pielęgnowaniu. Wszystkie rzeczy, które nasze matki, a w bardziej postępowych domach, również ojcowie, robili dla nas niezauważalnie. Dopóki mieszkałam z rodzicami, nigdy w życiu nie zdarzyło mi się nie mieć czystych majtek, bo zapomniano zrobić pranie. Nigdy nie przegapiłam wizyty u lekarza. Nigdy nie brakowało papieru toaletowego. Nigdy w zlewie nie zalegał trzydniowy stos brudnych naczyń. Nigdy zawodny budzik nie przeszkodził mi w staniu do szkoły. Nigdy nie chodziłam głodna. Nigdy nie było moim zmartwieniem, że coś się zatkało, zgubiło, zepsuło. Ubrania materializowały się uprasowane i poskładane w mojej szafie, lodówka zawsze była pełna, pasta do zębów na swoim miejscu, Wiem, że wynika to też z wielu przywilejów, z jakimi miałam szczęście się wychowywać, jak dobra, stabilna sytuacja finansowa moich rodziców, w miarę liberalny podział obowiązków, sprzątaczka. Nie zmienia to jednak faktu, że wokół mnie dział się ogrom rzeczy, na które nie zwracałam uwagi, a regulowały moje życie. Oh, jaką niespodzianką było zamieszkać bez tych wszystkich niewidzialnych zabiegów. Oto krótka lista rzeczy, które mnie zszokowały, których musiałam się nauczyć lub wciąż się nieudolnie uczę: a) Chemia to bardzo droga rzecz i) Zaczynając od produktów higienicznych, przez kreta, po płyny do mycia okien. To, czego zdążyłam się już nauczyć, w trakcie robienia zakupów, szczególnie jeżeli dotyczy to produktów, jak kapsułki lub proszki do prania, sprawdzać wagę za kilogram lub sztukę, nie porównywać ceny, które widać na pierwszy rzut oka. Zazwyczaj na półce, gdzie jest podana cena, pod dużą kwotą za cały produkt, jest mała kwota, która pokazuje, ile coś kosztuje na sztuki lub kilogramy. ii) Kupować dużo rzeczy na zapas w trakcie promocji, jeżeli wiesz, że na 100% to zużyjesz. Dobrym przykładem są tampony. Nawet jak kupisz 10 pudełek, masz pewność, że się nie zmarnują. iii) Woda osadza kamień na wszystkim, szczególnie w łazience, dobrze jest się wyposażyć w bardzo dobry płyn odkamieniający i walczyć z tym na bieżąco, bo później rzeczy zaczynają rdzewieć i jest już jakby po wszystkim. b) Jedzenie na mieście jest kosztowne, a lodówka najczęściej pusta i) Zakupy trzeba robić regularnie i najlepiej jest mieć w domu, tuż obok lodówki (albo w komórce) notatkę, gdzie zapisuje się, co się skończyło. Rzucenie na to okiem przed wyjściem, może uratować Cię w niedzielny poranek przed głodem. ii) Na zakupy zawsze wychodzić z listą zakupów, która już uwzględnia małe conieco, bo kupisz je tak czy inaczej, a jeżeli nie będzie go na liście, kupisz go tylko więcej. iii) Nie kupować na zapasa rzeczy, które mają krótką datę ważności. iv) Tylko ostatnia niedziela miesiąca jest handlowa. c) Kontrola wydatków Dla mnie świetnie sprawdzała się tabelka w Exelu, bardzo prosta, dosłownie oparta na samym dodawaniu i odejmowaniu. Szczególnie dobrze działa, gdy przy odrobinie samodyscypliny płaci się głównie kartą i wszystkie wydatki widać przejrzyście na koncie. Raz na tydzień robić aktualizację danych, przepisać wszystko do tabelki i widać, jak na dłoni, jak dobrze lub źle stoimy z pieniędzmi w danym miesiącu. d) Domowe obowiązki i) Ja wychowałam się w domu ze sprzątaczką, Piotrek w domu z "tradycyjnymi wartościami" więc żadne z nas nigdy się nie dotknęło większości czynności, które utrzymują dom w porządku. Uparłam się, że jako dorośli ludzie, którzy mają dwie zdrowe ręce, powinniśmy umieć sami dbać o nasze mieszkanie, przez co większość czasu żyjemy w totalnym syfie. Tak też się w życiu zdarza. ii) Gdy wkłada się pranie, najlepiej jest ustawić alarm w komórce, bo istnieje spore prawdopodobieństwo, że przypomnicie sobie o nim, gdy będzie już śmierdzieć. iii) Dzielcie się w domu obowiązkami zgodnie z tym, czego ktoś nienawidzi najbardziej. W moim przypadku było to zmywanie, w Piotrka sprzątanie łazienki. Im bardziej czegoś nie chcesz robić, tym rzadziej to robisz, co zwiększa szanse na przestoje i konflikty. Łatwiej jest więc ustalić czego zdecydowanie się nie chce robić niż co się chce. e) Ogólny marazm i) Muszki owocówki to najgorsze stworzenia na świecie, które jeżeli da się im czas i przestrzeń, oblebią Wam cały sufit swoimi odchodami. Są w większości sklepów, trzeba więc uważać, jakie owoce przynosi się do domu i najlepiej trzymać je w lodówce, zamknięciu lub misce w innym pokoju, uważając przy okazji na to, żeby się nie psuły. ii) Od nich gorsze są tylko karaluchy, które z łatwością mogą do Was przyjść od sąsiadów lub na produktach z niskich półek sklepów. Jedyne, co na nie działa, to żel, którym oblepią Wam całe mieszkanie. Nie jest to najtańsze rozwiązanie, ale szczerze polecam zrobić to jak najszybciej. Przez 6 lat mieszkania w tym samym mieszkaniu miałam je tylko raz i to w momencie największego porządku, więc naprawdę nie da się tego przewidzieć, a prawie nabawiłam się przez nie nerwicy. iii) Jeżeli wychodzicie z domu na dłużej, a w szczególności, gdy wyjeżdżacie, zamykajcie zawory wody i gazu. Nie jest fajnie zalewać sąsiadów. Myślę, że to w dużej mierze wyczerpuje moją widzę. Jak z łatwością można zauważyć, o ludzkiej naturze mam o wiele więcej do powiedzenia niż o sposobach zajmowania się domem. Jestem tak daleko od bycia Perfekcyjną Panią Domu, jak tylko się da, a mimo wszystko prowadzę bardzo szczęśliwe i pogodne życie małżeńsko-domowe, więc jeżeli jesteście jak ja, nie przejmujcie się, jest nadzieja! Wyprowadzka z domu wyznacza zupełnie nowy etap i obiecuję, że jeżeli podejdziecie do niego z otwartym sercem i umysłem, przekonacie się, że gloryfikowanie lat nastoletnich, jako najlepszego czasu w życiu, jest naprawdę na wyrost. Dorosłość jest ekscytująca, zaskakująca, przytłaczająca i trudna. Jest też zdecydowanie najlepszym etapem życia, jeżeli tylko znajdziecie w sobie odwagę, by żyć na własnych zasadach, siłę, by umieć dostrzec, jak przejściowe są nawet największe problemy i pokorę, by umieć pogodzić się z tym, że jesteśmy tylko ludźmi, z całą naszą wspaniałością i wszystkimi naszymi ograniczeniami. Samodzielność jest super, a we wszystkich momentach, które będą Was przerastać, zawsze możecie wpaść na e-klerki i razem wymyślimy, jak uczynić wszystko znośniejszym. fot. e-klerki Parada dała mi najpiękniejsze zdjęcia! Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2013-10-18 10:13:20 Ostatnio edytowany przez Irja (2013-10-18 10:31:48) Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Temat: jak wyprowadzić faceta z domu? WitamMój pierwszy post a takiej treści Ale potrzebuję faceta, który mieszka u mnie, a właściwie ze mną w domu moich rodziców. Kiedyś był meldowany na pobyt tymczasowy, ale już od pół roku albo nawet od roku meldunek nie był odnawiany (to było zawsze na rok). Nie układa się między nami od dłuższego czasu przede wszystkim z powodu była kolejna afera, po której miał powiedziane, że ma się do końca miesiąca wyprowadzić. Jednak obawiam się, że tego nie zrobi, ponieważ w pracy płacą mu bardzo nieregularnie i nie ma kasy ani na swoje długi, które, jak podejrzewam, rosną, ani na już jakiś czas temu zrobił sobie założenie, że do wiosny stanie na nogi finansowo i wtedy się wyprowadzi. Kilka miesięcy temu jak o tym rozmawialiśmy to zgodziłam się na to bo nie chciałam go wyrzucać na przysłowiowy jest coraz gorzej. Coraz częściej wraca pijany lub dosłownie "nawalony w 3 literki"Dwa tygodnie temu kiedy znów tak wrócił i zaczął krzyczeć i był agresywny werbalnie to moja mama powiedziała mu, że jeżeli jeszcze raz tak zrobi to ma się wynieść. Nie wziął sobie tego do serca i wczoraj wrócił pod ma powiedziane właśnie, że do końca miesiąca ma go nie się bardzo sytuacji, że on nas oleje i się nie wyprowadzi bo nie ma za co i już! Takie miał wczoraj stanowisko! Stwierdził, że on nie ma kasy i to my mamy problem! Mieszka 500km ode mnie więc dom rodzinny ma nie wiecie może drogie kobiety czy jeżeli faktycznie z własnej woli nie będzie chciał się wyprowadzić mogę np. wezwać policję powiedzieć, że nie jest tu zameldowany i wtedy będzie musiał się wynieść? Nawet gdyby w dany dzień nie był pod wpływem?Już nie mam pojęcia co robić Nie chcę tak po chamsku i brutalnie ale do wiosny jest pół roku a ja już chyba nie mam siły zastanawiać się w jakim wróci stanie i co będzie robił!Chciałam poczekać dać mu czas na to aby stanął na nogi, ale prawda jest taka, że wcale nie ma gwarancji, że do wiosny albo od wiosny firma będzie im regularniej płaciła bo z tym naprawdę różnie bywa! Poza tym nawet jak wypłaty były to jemu się błyskawicznie kasa rozpływa. Ja też nie jestem super odpowiedzialna finansowo ale płacę zawsze najpierw rachunki a potem patrzę ile mi zostaje kasy i co za to mogę - ona ma równie dobrze mogę czekać do tzw usranej śmierci zanim będzie miał finanse na wynajem. Bo przecież zawsze się może znaleźć jakaś wymówka! Niby często mówi, że chce się wynieść bo ma dość moich rodziców (a oni jego) ale nie robi z tym w końcu czara zaczyna się przelewać tym bardziej, że alkohol nie jest jedynym problemem u chcę zwalać całości na mamę, to mój związek nie jej. Jak pomyślę, że on to oleje (i będzie pewnie czekał na moją reakcję albo liczył, że mi przejdzie) i się nie wyprowadzi a ja bym musiała wzywać policję to aż mi niedobrze. I też jaki to wstyd aby do takich spraw stróżów prawa wzywać Chcę to sama załatwić a nie wyręczać się rodzicami a jestem przerażona tym wszystkim. Sobą, tym związkiem, nim i potencjalnym użeraniem się z jego wyprowadzką. 2 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 13:19:55 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:Mam faceta, który mieszka u mnie, a właściwie ze mną w domu moich zagadki. Co to znaczy "mam faceta"? Co to znaczy "mieszka u mnie, a właściwie ze mną w domu moich rodziców"?Skoro On tak sobie robił co chciał zawsze, to niby jakim prawem pozbawiać Go przywilejów, które nabył w zupełnie nieoczekiwany sposób. BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 3 Odpowiedź przez Irja 2013-10-18 13:24:59 Ostatnio edytowany przez Irja (2013-10-18 13:27:16) Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mam faceta tzn., że jesteśmy w jest moich rodziców i w nim prawem, że mam dość bo nie wytrzymuję nerwowo i muszę zakończyć ten było tak zawsze. Tak jest od początku tego roku i powoli mnie to niszczy. 4 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 13:28:54 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:Mam faceta tzn., że jesteśmy w jest moich rodziców i w nim prawem, że mam dość bo nie wytrzymuję nerwowo i muszę zakończyć ten kolejna zagadka: niby kto Cię zmusza do zakończenia związku?Tak mi się zawsze wydaje, że związki są bardzo krępujące. Pewnie Ci się nie uda zakończyć tego związku. Jesteś za słaba. BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 5 Odpowiedź przez Paweł-1979 2013-10-18 13:29:44 Paweł-1979 Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-26 Posty: 3,457 Wiek: 30 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Policja powinna wyprowadzić delikwenta jeśli nie jest zameldowany a właścicielka lokalu nie życzy sobie obecności w nim bez względu na zasiedzenie .. "Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- 6 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 13:37:19 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Paweł-1979 napisał/a:Policja powinna wyprowadzić delikwenta jeśli nie jest zameldowany a właścicielka lokalu nie życzy sobie obecności w nim bez względu na zasiedzenie ..Zasiedzenie jest po 25 latach, a w tym przypadku to gość się raczej zależał i stąd wzięły się zaległości w płaceniu czynszu. Któż wpadł na taki pomysł, żeby wpuszczać lokatora dalej niż do pokoju. Pewnie myśli, że spłaca czynsz w naturze. Właśnie to w pierwszym poście mnie zainteresowało: kompletne pomieszanie porządków - finanse i związki, zamiast umów najmu. BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 7 Odpowiedź przez Irja 2013-10-18 13:43:47 Ostatnio edytowany przez Irja (2013-10-18 13:44:57) Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? On się raczej zaczyna zapijać niż "się zależał".Pisząc o długach miałam na myśli jego finanse własne (raty, telefon itd.)I nie jest on lokatorem tylko (jeszcze) moim facetem dlatego tu mieszka. Do opłat domowych się już nawet nie chodzi o opłaty dla moich rodziców tylko o to, że on nie ma od ok 3 miesięcy wypłat w pracy dlatego twierdzi, że się nie wyprowadzi bo nie ma ja mam dość i dociera do mnie, że wcale nie muszę znosić jego coraz częstszego picia i mogę to jakoś rozwiązać - kończąc związek. 8 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 13:50:14 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:On się raczej zaczyna zapijać niż "się zależał".Pisząc o długach miałam na myśli jego finanse własne (raty, telefon itd.)I nie jest on lokatorem tylko (jeszcze) moim facetem dlatego tu mieszka. Do opłat domowych się już nawet nie chodzi o opłaty dla moich rodziców tylko o to, że on nie ma od ok 3 miesięcy wypłat w pracy dlatego twierdzi, że się nie wyprowadzi bo nie ma ja mam dość i dociera do mnie, że wcale nie muszę znosić jego coraz częstszego picia i mogę to jakoś rozwiązać - kończąc się nazywa "Wylać dziecko razem z kąpielą". Problem w piciu? Problem w związku? Czy problem w forsie?Póki przynosił pieniądze, to związek mógł trwać? BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 9 Odpowiedź przez Irja 2013-10-18 13:54:24 Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Problem w piciu. Nie chcę takiej przyszłości - z kimś kto ma problem z nie miał kasy, firma w której on pracuje jest niestabilna już od dawna, i przez to nikt nie chciał go wyrzucać ani ja nie chciałam kończyć picie - to dla mnie za wiele. 10 Odpowiedź przez Mussuka 2013-10-18 13:56:34 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:Stwierdził, że on nie ma kasy i to my mamy problem!a to przepraszam, on sie tak woda zrodlana upaja do stanu niewazkosci?Nie wiesz jak wyprowadzic? Za ...Pakujesz fatalaszki pana do czarnego worka plastikowego, wystawiasz do przedpokoju, zapraszasz ze dwoch wiekszych kolegow na herbatke, zeby poczekali z Toba jak on wroci i poprosisz o klucze. mozna tez worek wystawic za drzwi i zmienic zamek, ale to juz pewne koszta. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 11 Odpowiedź przez Irja 2013-10-18 13:58:26 Ostatnio edytowany przez Irja (2013-10-18 13:59:55) Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mussuka napisał/a:a to przepraszam, on sie tak woda zrodlana upaja do stanu niewazkosci?Wodą z procentami ale częściej piwem. Zawsze się znajdzie ktoś kto postawi... a on chce korzystać. 12 Odpowiedź przez Paweł-1979 2013-10-18 14:05:09 Paweł-1979 Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-26 Posty: 3,457 Wiek: 30 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Ja ma odrobinę honoru i mu się wyraźnie zakomunikuje to sam spakuje manatki .Tylko chyba nie do końca wiadomo czy autorka jest zdecydowana i czy on w 100% przekonany co mu grozi. "Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- 13 Odpowiedź przez Mussuka 2013-10-18 14:05:43 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:Mussuka napisał/a:a to przepraszam, on sie tak woda zrodlana upaja do stanu niewazkosci?Wodą z procentami ale częściej piwem. Zawsze się znajdzie ktoś kto postawi... a on chce chyba mu calymi skrzynkami funduja. Tylko jak to zwykle w takich ukladach bywa - poty dzban wode (piwo) nosil...teraz jemu stawiaja, przyjdzie czas i na niego. Darmo nie ma to juz inna bajka, nie powinna Ciebie dotyczyc. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 14 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 14:05:53 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mussuka napisał/a:Irja napisał/a:Stwierdził, że on nie ma kasy i to my mamy problem!a to przepraszam, on sie tak woda zrodlana upaja do stanu niewazkosci?Nie wiesz jak wyprowadzic? Za ...Pakujesz fatalaszki pana do czarnego worka plastikowego, wystawiasz do przedpokoju, zapraszasz ze dwoch wiekszych kolegow na herbatke, zeby poczekali z Toba jak on wroci i poprosisz o klucze. mozna tez worek wystawic za drzwi i zmienic zamek, ale to juz pewne pomysł. "Gwałt niech się gwałtem odciska..." Ciekawe, czym się odciśnie u Niego? BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 15 Odpowiedź przez Irja 2013-10-18 14:06:46 Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu?Dzisiaj przeprowadzę rozmowę konkretną. Pewnie nie jest przekonany i liczy na to, że zmięknę, ale ja chcę być twarda w końcu. 16 Odpowiedź przez Paweł-1979 2013-10-18 14:08:32 Paweł-1979 Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-26 Posty: 3,457 Wiek: 30 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:Dzisiaj przeprowadzę rozmowę konkretną. Pewnie nie jest przekonany i liczy na to, że zmięknę, ale ja chcę być twarda w również rozumieć iż miłości z twojej strony już nie ma ? "Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- 17 Odpowiedź przez Irja 2013-10-18 14:17:36 Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu?Jest jeszcze uczucie. Ale samo to nie wystarczy. Alkohol niszczy nas i moją miłość do niego już nic do niego nie czuła cała sprawa byłaby łatwiejsza i nie pisałabym wtedy pewnie tutaj. 18 Odpowiedź przez Mussuka 2013-10-18 14:22:01 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Animus napisał/a:Mussuka napisał/a:Irja napisał/a:Stwierdził, że on nie ma kasy i to my mamy problem!a to przepraszam, on sie tak woda zrodlana upaja do stanu niewazkosci?Nie wiesz jak wyprowadzic? Za ...Pakujesz fatalaszki pana do czarnego worka plastikowego, wystawiasz do przedpokoju, zapraszasz ze dwoch wiekszych kolegow na herbatke, zeby poczekali z Toba jak on wroci i poprosisz o klucze. mozna tez worek wystawic za drzwi i zmienic zamek, ale to juz pewne pomysł. "Gwałt niech się gwałtem odciska..." Ciekawe, czym się odciśnie u Niego?jaki znow gwalt? kto by chcial pijaka gwalcic?skoro pan sam zapowiedzial, ze wyniesc sie nie zamierza i ze to panie maja klopot, nie on, to jaki inny, mniej gwaltowny, sposob widzisz na usuniecie pasozyta? Petycje do niego maja wystosowac?Obecnosc kolegow ma jedynie gwarantowac szybkosc i skutecznosc akcji przy zachowaniu bezpieczenstwa lokatorek - zadnych rekoczynow nie przewidzialam. Ale skoro pan lubi na rauszu sobie wpasc i poawanturowac sie przy tym, to ja sam na sam takiej eksmisji bym nie przeprowadzila. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 19 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 14:26:02 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mussuka napisał/a:jaki znow gwalt? kto by chcial pijaka gwalcic?skoro pan sam zapowiedzial, ze wyniesc sie nie zamierza i ze to panie maja klopot, nie on, to jaki inny, mniej gwaltowny, sposob widzisz na usuniecie pasozyta?.Dziękuję, że wiesz, iż gwałt nie polega na rękoczynach, ale na gwałtowności, która nie wymaga ten to sposób drugie zdanie zaprzeczyło pierwszemu i wskazało na możliwość gwałtu na pijaku. BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 20 Odpowiedź przez Paweł-1979 2013-10-18 14:31:08 Paweł-1979 Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-26 Posty: 3,457 Wiek: 30 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:Jest jeszcze uczucie. Ale samo to nie wystarczy. Alkohol niszczy nas i moją miłość do niego już nic do niego nie czuła cała sprawa byłaby łatwiejsza i nie pisałabym wtedy pewnie stanowczo zadeklaruj mu że jeśli jeszcze raz się "uwali" jego manatki polecą przez okno ,musi wiedzieć że jesteś stanowcza i że uczynisz co będziesz chciała ,nie zmiękniesz .Znając życie gość "śpi" musisz go obudzić terapią szokową , lepiej jest jak ktoś jest obudzony jak się z nim zrywa, lub podejmuje radykalne kroki.. "Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- 21 Odpowiedź przez Mussuka 2013-10-18 14:31:23 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Animus napisał/a:Mussuka napisał/a:jaki znow gwalt? kto by chcial pijaka gwalcic?skoro pan sam zapowiedzial, ze wyniesc sie nie zamierza i ze to panie maja klopot, nie on, to jaki inny, mniej gwaltowny, sposob widzisz na usuniecie pasozyta?.Dziękuję, że wiesz, iż gwałt nie polega na rękoczynach, ale na gwałtowności, która nie wymaga ten to sposób drugie zdanie zaprzeczyło pierwszemu i wskazało na możliwość gwałtu na zdaniu pierwszym mialam na mysli gwalt jako czynnosc seksualna, taki zart niby:) pijanego gwalcic to juz by zakrawalo na niezla zgody? zgody na co, opuszczenie cudzego domu, nieoplacanego od dawna hotelu? zeby byla zgoda to musza sie obie strony zgodzic na cos. Tu jest chyba widoczny konflikt interesow. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 22 Odpowiedź przez Irja 2013-10-18 14:35:06 Ostatnio edytowany przez Irja (2013-10-18 14:35:52) Irja Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Paweł-1979 napisał/a:To stanowczo zadeklaruj mu że jeśli jeszcze raz się "uwali" jego manatki polecą przez okno ,musi wiedzieć że jesteś stanowcza i że uczynisz co będziesz chciała ,nie zmiękniesz .On już dwa tygodnie temu miał powiedziane, że jeżeli jeszcze raz wróci pod wpływem to będzie się musiał wyprowadzić. I wczoraj wrócił w stanie "gwałtu który się gwałtem odciska" - Nie jestem zwolenniczką zasady "oko za oko". Wolałabym załatwić to pokojowo - czyli z własnej woli się wyprowadza bez awantur i tym obawiam się, że nie będzie tak różowo. 23 Odpowiedź przez Mussuka 2013-10-18 14:46:50 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Irja napisał/a:Paweł-1979 napisał/a:To stanowczo zadeklaruj mu że jeśli jeszcze raz się "uwali" jego manatki polecą przez okno ,musi wiedzieć że jesteś stanowcza i że uczynisz co będziesz chciała ,nie zmiękniesz .On już dwa tygodnie temu miał powiedziane, że jeżeli jeszcze raz wróci pod wpływem to będzie się musiał wyprowadzić. I wczoraj wrócił w stanie "gwałtu który się gwałtem odciska" - Nie jestem zwolenniczką zasady "oko za oko". Wolałabym załatwić to pokojowo - czyli z własnej woli się wyprowadza bez awantur i tym obawiam się, że nie będzie tak kto tu ma na mysli jakies awantury? Zalatwisz to pokojowo wlasnie wtedy kiedy nie bedzie mial odwagi znowu werbalnie Ciebie ani Twoja mame obrazac. Bo takie typy, jak tu opisujesz reaguja jedynie na autorytet sily. W sensie przewagi a nie walenia z bardzo, sprobuj grzecznie i pokojowo - powiedz, ze chcesz aby sie w sobote przykladowo, albo za tydzien wyprowadzil - konkretna data i do widzenia. Bez zadnego kombinowania i negocjowania w te i wewte. I Ty i ja wiemy jaki bedzie efekt. jak chcesz sie w bialych rekawiczkach z nim cackac, to nie ma sprawy. A jak chcesz sie pozbyc raz a skutecznie pijaka i awanturnika (bo kim innym on jest?) to zrob to tak, zeby byl efekt. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 24 Odpowiedź przez Paweł-1979 2013-10-18 14:48:00 Paweł-1979 Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-26 Posty: 3,457 Wiek: 30 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Wyrzucić z domu kogoś kogo się kocha to nie łatwe zadanie ,zalecam więcej stanowczości ,chłodnych deklaracji a mnie krzyku i słów których byście oboje żałowali. Myślę że gość po prostu błądzi i musi otrzeźwieć ,może jest jeszcze szansa że się ogarnie.. "Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- 25 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 14:51:21 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mussuka napisał/a:jakiej zgody? zgody na co, opuszczenie cudzego domu, nieoplacanego od dawna hotelu? zeby byla zgoda to musza sie obie strony zgodzic na cos. Tu jest chyba widoczny konflikt na użytkowanie cudzego domu jest tym samym, co zgoda na dysponowanie cudzym majątkiem ruchomym. Do tego nie każdy ma prawo. BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 26 Odpowiedź przez Mussuka 2013-10-18 14:53:34 Mussuka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-07-27 Posty: 11,375 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Paweł-1979 napisał/a:Wyrzucić z domu kogoś kogo się kocha to nie łatwe zadanie ,zalecam więcej stanowczości ,chłodnych deklaracji a mnie krzyku i słów których byście oboje żałowali. Myślę że gość po prostu błądzi i musi otrzeźwieć ,może jest jeszcze szansa że się ogarnie.. Pawel przeczytaj jeszcze raz opis jejmoscia w pierwszym poscie - uwazasz, ze jest szansa na resocjalizacje? Ja nie. Ten najwiecej mowi o przeszlosci, kto nie ma planow na przyszlosc 27 Odpowiedź przez Paweł-1979 2013-10-18 15:01:12 Paweł-1979 Netchłopak Nieaktywny Zarejestrowany: 2010-01-26 Posty: 3,457 Wiek: 30 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mussuka napisał/a:Pawel przeczytaj jeszcze raz opis jejmoscia w pierwszym poscie - uwazasz, ze jest szansa na resocjalizacje? Ja że alkoholizm to choroba ,a ludzie nie zdający sobie tak do końca sprawy z konsekwencji swojego zachowania po prostu śpią i trzeba ich obudzić dając niejako drugą szansę ... Autorka pisze że kocha i to mnie skłania ku doradztwie by rozmawiali ,nie niszczyli czegoś zbyt pochopnie.. Może jestem naiwny ale wierzę w ludzi i w to że mogą się zmienić ,czasem po prostu trzeba im otworzyć oczy.. "Ce­lem nasze­go życia nie po­win­no być po­siada­nie bo­gac­tw, lecz bo­gac­two bycia."- 28 Odpowiedź przez Animus 2013-10-18 15:14:47 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mussuka napisał/a:Paweł-1979 napisał/a:Wyrzucić z domu kogoś kogo się kocha to nie łatwe zadanie ,zalecam więcej stanowczości ,chłodnych deklaracji a mnie krzyku i słów których byście oboje żałowali. Myślę że gość po prostu błądzi i musi otrzeźwieć ,może jest jeszcze szansa że się ogarnie.. Pawel przeczytaj jeszcze raz opis jejmoscia w pierwszym poscie - uwazasz, ze jest szansa na resocjalizacje? Ja wątek dotyczy jednak sposobu wyprowadzenia "faceta" z domu, a nie resocjalizacji. I tak go traktuję. Kwestia uczuć jest tu drugorzędna i ujawnia tylko motywy. BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 29 Odpowiedź przez caro3109 2013-10-18 15:49:45 caro3109 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-09-12 Posty: 1,109 Wiek: 26 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Spakuj w coś jego rzeczy wystaw za próg i zmieńcie zamki w mieszkaniu... będziesz ustępować "bo on jest taki biedny i sobie nie radzi" to przepraszam... Co będzie dalej? Krzyczy po pijaku może się odgraża i co będzie dalej?Jeżeli nie chcesz go zostawiać bez wyboru to mu daj wybór. Możesz zostać tam do jakiegoś terminu a jak wrócisz na rauszu to automatycznie tracisz wsparcie i lokum które masz. Wyjdzie do pracy a ty za nim możesz wynieść jego rzeczy. Chyba że wolisz żeby to policja zrobiła...Rozumiem że ludzie mają problemy ale przepraszam bardzo niby dlaczego dziewczyna ma się męczyć z pijakiem? Czy ona mu wódkę wlewa na siłę? Znalazł sobie wygodne bezpłatne lokum i tak siedzi. Olivier :* urodzony waga 3700 g, długość 58 cmOleg :* urodzony waga 3400g, długość 54 cm 30 Odpowiedź przez Katarzynka82 2013-10-18 16:50:41 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-18 16:59:58) Katarzynka82 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Wolny zawód Zarejestrowany: 2013-08-19 Posty: 818 Wiek: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Należy zmienić zamki i wezwać policję, swoją drogą dziwne to nasze prawo, w wiadomościach słyszałam jak w czasie długiego pobytu na wakacjach para małżonków straciła własne lokum bo bezdomni bezprawnie włamali się tam i bezczelnie zmienili zamki i są tu ona ma do tego święte prawo jest stanowcza i to trzeba podziwiać bo to rzadkość u nas kobiet wychowywanych na cnotki przez nasze matki które też tak były wychowane a czasy się prababcie mogły tylko marzyć o pewnych zawodach które teraz stoją przed nami otworem ale niestety w świecie zmaskulinizowanym łatwo możemy przez to wychowanie zbłądzić caro3109 napisał/a:Spakuj w coś jego rzeczy wystaw za próg i zmieńcie zamki w mieszkaniu... będziesz ustępować "bo on jest taki biedny i sobie nie radzi" to przepraszam... Co będzie dalej? Krzyczy po pijaku może się odgraża i co będzie dalej?Jeżeli nie chcesz go zostawiać bez wyboru to mu daj wybór. Możesz zostać tam do jakiegoś terminu a jak wrócisz na rauszu to automatycznie tracisz wsparcie i lokum które masz. Wyjdzie do pracy a ty za nim możesz wynieść jego rzeczy. Chyba że wolisz żeby to policja zrobiła...Rozumiem że ludzie mają problemy ale przepraszam bardzo niby dlaczego dziewczyna ma się męczyć z pijakiem? Czy ona mu wódkę wlewa na siłę? Znalazł sobie wygodne bezpłatne lokum i tak jest inna wierze w nią Jestem wierna tak jak ty mi. 31 Odpowiedź przez Silencer 2013-10-18 18:33:01 Silencer Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 10 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Ja jeszcze nie wiem jak tu się cokolwiek cytuje, więc napisze zwykle swoje poglądy w tej sprawie, facet, tutaj nazwijmy go chłopakiem, bo wyraźnie nie dorósł do miana faceta, nie umie sobie poradzić z alkoholem, a komuś zależy na zmianie - nie wspominam o resocjalizacji gdzie ludzi kieruje się na leczenie - to po prostu trzeba powiedzieć delikwentowi, że ma się wyprowadzić. Jeśli bedzie polemizował, zostawiamy go z tym problemem samego i wychodzimy z domu, i tak ma klucze Bez słowa, nie ma prawa tam mieszkać, ma wyjść i się tego nie zrobi, to pod jego nieobecność wystawiamy wszystkie rzeczy pod śmietnik, lub pojemnik karitas i piszemy sms, że jeśli chce odebrać swoje rzeczy to są tu i tu i ma się nie pojawiać. Takie sprawy załatwia się radykalnie. Jeśli będzie się dobijał do drzwi, gdzie są zmienione zamki (co jest niewysoką ceną za wolność od alkoholika) to grzecznie dzwonimy na policję i mówimy że ten Pan co tu nie mieszka nastręcza się rodzinie i prosze go jak najszybciej zabrać spod mieszkania, bo nie chcemy go załatwiona. Prześpi się na komendzie, może zrozumie, ale wrócić z tej perspektywy bedzie cięzko. Skoro nie umie się zmobilizować do znalezienia pracy, to żeby się mścić bedzie mu ciężej, dlaczego? - to słaby charakter - więzieniem dla nich jest ich własna głowa, w penitencjale się nie widzą, bo by tam zwyczajnie nie wytrzymali. On po prostu grzecznie nie efekt jojo się pojawi, ale ile czasu można się odbijać od zamkniętych drzwi i spotykać z Panami w mundurach - mnie by się nie chciało. 32 Odpowiedź przez Katarzynka82 2013-10-18 20:58:31 Katarzynka82 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Wolny zawód Zarejestrowany: 2013-08-19 Posty: 818 Wiek: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Widzisz Irjo prosto i konkretnie Jestem wierna tak jak ty mi. 33 Odpowiedź przez takaja87 2013-10-18 21:36:06 takaja87 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-12-26 Posty: 674 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu?odpowiadając na twoje pytanie- spakuj go w cos, wystaw to na przedpokoj albo przed rzwi i bedzie wiedzial ze juz tam nie mieszka. ja swojego bylego spakowalam z worki na smieci 34 Odpowiedź przez Katarzynka82 2013-10-19 12:16:35 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-19 12:16:51) Katarzynka82 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Wolny zawód Zarejestrowany: 2013-08-19 Posty: 818 Wiek: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? takaja87 napisał/a:odpowiadając na twoje pytanie- spakuj go w cos, wystaw to na przedpokoj albo przed rzwi i bedzie wiedzial ze juz tam nie mieszka. ja swojego bylego spakowalam z worki na smieci Popieram Jestem wierna tak jak ty mi. 35 Odpowiedź przez Animus 2013-10-19 13:32:54 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-10-19 13:55:04) Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Katarzynka82 napisał/a:takaja87 napisał/a:odpowiadając na twoje pytanie- spakuj go w cos, wystaw to na przedpokoj albo przed rzwi i bedzie wiedzial ze juz tam nie mieszka. ja swojego bylego spakowalam z worki na smieci Popieram I to Twoje poparcie, Katarzynka82, niech będzie Twoją radością, jeśli potrafisz się cieszyć z tego, że ktoś Ciebie też tak może potraktować."Nie poznacie rozkoszy Miłości, dopóki jest nienawiść w waszych sercach. Jeśli będziecie odżywiać wszystkie rzeczy sokiem Życia za wyjątkiem jednego małego robaczka, ten maleńki robaczek życie wam zatruje. Bo w kochaniu wszystkiego lub wszystkich, kochacie w istocie samych siebie. Podobnie w nienawidzeniu wszystkiego lub wszystkich, nienawidzicie w istocie siebie samych. Bo to, czego nienawidzicie jest nierozerwalnie związane z tym, co kochacie, jak orzeł i reszka tej samej monety. Jeśli macie być szczerzy wobec siebie, musicie kochać to, czego nienawidzicie i to, co was nienawidzi, zanim pokochacie to, co kochacie i co kocha was." BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 36 Odpowiedź przez Katarzynka82 2013-10-19 16:04:32 Katarzynka82 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Wolny zawód Zarejestrowany: 2013-08-19 Posty: 818 Wiek: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Animus napisał/a:Katarzynka82 napisał/a:takaja87 napisał/a:odpowiadając na twoje pytanie- spakuj go w cos, wystaw to na przedpokoj albo przed rzwi i bedzie wiedzial ze juz tam nie mieszka. ja swojego bylego spakowalam z worki na smieci Popieram I to Twoje poparcie, Katarzynka82, niech będzie Twoją radością, jeśli potrafisz się cieszyć z tego, że ktoś Ciebie też tak może potraktować."Nie poznacie rozkoszy Miłości, dopóki jest nienawiść w waszych sercach. Jeśli będziecie odżywiać wszystkie rzeczy sokiem Życia za wyjątkiem jednego małego robaczka, ten maleńki robaczek życie wam zatruje. Bo w kochaniu wszystkiego lub wszystkich, kochacie w istocie samych siebie. Podobnie w nienawidzeniu wszystkiego lub wszystkich, nienawidzicie w istocie siebie samych. Bo to, czego nienawidzicie jest nierozerwalnie związane z tym, co kochacie, jak orzeł i reszka tej samej monety. Jeśli macie być szczerzy wobec siebie, musicie kochać to, czego nienawidzicie i to, co was nienawidzi, zanim pokochacie to, co kochacie i co kocha was."To samo tyczy was bo związek to staranie obu stron jak waga gdy jedna strona zawiedzie czemu druga ma wysilać się ponad stan?Ona chciała konkretnej informacji a nie ratowania związku. Jestem wierna tak jak ty mi. 37 Odpowiedź przez Animus 2013-10-19 16:13:10 Animus Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-11-11 Posty: 1,700 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Katarzynka82 napisał/a:To samo tyczy was bo związek to staranie obu stron jak waga gdy jedna strona zawiedzie czemu druga ma wysilać się ponad stan?No właśnie: obu stron. Dlatego zupełnie nie wiadomo, co znaczy "ponad stan". Stan czego? Przerażający mętlik semantyczny. BÓG jest wzorem mądrości: mnóstwo dzieci, żadnych alimentów, żadnej żony i żadnej teściowej. Objawia się wybranym, rozmawia z nielicznymi i wpuszcza do swoich wielu mieszkań kogo chce. I dzięki tej Bożej Mądrości niektóre dzieci darzą Go Zaufaniem, Uwielbieniem i Miłością. Pozostali próbują rzucać kamieniami Panu Bogu w okna i trafiają kulą w płot swojego własnego ograniczenia. 38 Odpowiedź przez Katarzynka82 2013-10-19 16:19:11 Ostatnio edytowany przez Katarzynka82 (2013-10-19 16:24:31) Katarzynka82 Zbanowany Nieaktywny Zawód: Wolny zawód Zarejestrowany: 2013-08-19 Posty: 818 Wiek: 32 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Animus napisał/a:Katarzynka82 napisał/a:To samo tyczy was bo związek to staranie obu stron jak waga gdy jedna strona zawiedzie czemu druga ma wysilać się ponad stan?No właśnie: obu stron. Dlatego zupełnie nie wiadomo, co znaczy "ponad stan". Stan czego? Przerażający mętlik ktoś nie chce wyjść z alkoholizmu i pójść do AA Monaru to co, jeśli faktycznie ją by kochał to by odszedł poszedł do AA i Monaru i wrócił by trzeźwy a nie siedział wbrew jej woli. Niech wie że człowiek zawsze za swe działania ponosi się konsekwencje. Jestem wierna tak jak ty mi. 39 Odpowiedź przez Silencer 2013-10-19 19:56:36 Ostatnio edytowany przez Silencer (2013-10-19 19:58:04) Silencer Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 10 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu?Animus, to może mu jeszcze dać wyprawkę i powiedzieć "zmierzaj do celu bracie" 40 Odpowiedź przez N4VV 2013-10-19 20:57:45 N4VV Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 2,502 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Silencer napisał/a:Animus, to może mu jeszcze dać wyprawkę i powiedzieć "zmierzaj do celu bracie" Nie chodzi o włożenie pewnego wysiłku, w znalezienie rozwiązania, pozostawiającego wilka, owcę i kapustę w całości. 41 Odpowiedź przez Silencer 2013-10-19 21:07:13 Silencer Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-10-18 Posty: 10 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu?Gnuśne twoje wypowiedzi N4VV. Może mu jeszcze urodziny wyprawić, w święta prezentami obdarować - np. wiosło. Nie widzisz, że to proprześmiewcze zachowanie z jego strony, to wyłącznie chęć zwrócenia uwagi na to, że jego osoba jest ważnym elementem układanki, która notabene podsyca agresję, bo o respekcie trudno tu mówić. 42 Odpowiedź przez Mała2000 2017-12-23 22:18:30 Mała2000 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-12-23 Posty: 1 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu?Ja z moim chłopakiem jestem 20 lat. Mamy dziecko 12 lat. Pasożyta już drugi raz spakowalam go w worki i wywiozlam je do jego matki. Tez ma długi. Pije. Nie szanuje. A wraca jak bumerang. Bo ja się zawsze boję. Mam nadzieje ze teraz bede miala wiecej siły i ze nie pozwole mu wrócić. Sama zastanawiam się nad pójściem do psychologa. Ale przeciez on za mnie za rękę nie poprowadzi. Mam 40 lat. A czuje ze moje życie sie poprostu skończyło. Bo ja czuję się słaba i bezradna. Pasożyt to pasożyt. Nie mam wsparcia w rodzinie i to jest tez problem. Bądź twarda i go wyp...prowadź. I nie pozwól mu się nigdy więcej do Ciebie zbliżyć. Trzymam kciuki 43 Odpowiedź przez mari0 2017-12-23 23:06:45 Ostatnio edytowany przez mari0 (2017-12-23 23:07:46) mari0 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2017-12-21 Posty: 106 Odp: jak wyprowadzić faceta z domu? Mała2000 napisał/a:Ja z moim chłopakiem jestem 20 lat. Mamy dziecko 12 lat. Pasożyta już drugi raz spakowalam go w worki i wywiozlam je do jego matki. Tez ma długi. Pije. Nie szanuje. A wraca jak bumerang. Bo ja się zawsze boję. Mam nadzieje ze teraz bede miala wiecej siły i ze nie pozwole mu wrócić. Sama zastanawiam się nad pójściem do psychologa. Ale przeciez on za mnie za rękę nie poprowadzi. Mam 40 lat. A czuje ze moje życie sie poprostu skończyło. Bo ja czuję się słaba i bezradna. Pasożyt to pasożyt. Nie mam wsparcia w rodzinie i to jest tez problem. Bądź twarda i go wyp...prowadź. I nie pozwól mu się nigdy więcej do Ciebie zbliżyć. Trzymam kciukiPrzykro się czyta takie historię. Dobrze, że tutaj trafiłaś, tutaj z pewnością znajdziesz zrozumienie i pomoc. Ja bym Cię mimo wszystko zachęcił do wizyta u psychologa. Nic na tym nie stracisz a możesz wiele zyskać. Wiesz ja wydaje się być silnym człowiekiem, który nie raz pomagał też innym stanąć na nogi a sam też miałem w życiu chwile, gdzie potrzebowałem psychologa. Nie bój się tego a pójść warto bo uzyskasz profesjonalną pomoc. Bezradność.. słabość to wynik życia z toksycznym człowiekiem. Samo wyprowadzanie się takiego "toksyka" nie koniecznie skończy Twój problem bo to często może się ciągnąć za Tobą długimi latami. Zawalcz o siebie! collect moments not things Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

jak wyprowadzić się z domu bez pieniędzy